Rząd mówi, że nie szpieguje mObywatelem obywateli
Ostatnie artykuły prasowe wysyłane przez Rząd RP informują, że aplikacja mObywatel nie ma ukrytych celów. Wierzysz w to?
Odseparowana od głównej sieci WiFi w budynku, bezprzewodowa sieć WiFi udostępniana gościom. Ze względów bezpieczeństwa hotele, pensjonaty, obiekty użyteczności publicznej, ale również niektóre prywatne domy udostępniają swoim gościom dostęp do sieci WiFi i często tym samym do Internetu, która to sieć oddzielona jest od głównej sieci LAN obiektu. W przypadku zainfekowanego urządzenia gościa lub celowego nielegalnego działania gościa, przy dobrze ustawionych zabezpieczeniach sieci LAN, zagrożenie nie przeniesie się do głównej sieci LAN, gdzie są komputery i dane firm lub ważne prywatne dokumenty. WiFi dla gości to kolejna sieć bezprzewodowa, ktora podłączona jest do oseparowanej sieci VLAN z kontrolą ruchu i odpowiednimi blokadami. W takim przypadku punkt dostępowy WiFi emituje dwie sieci WiFi, jedną główną, drugą dla gości.
Ostatnie artykuły prasowe wysyłane przez Rząd RP informują, że aplikacja mObywatel nie ma ukrytych celów. Wierzysz w to?
Będziesz mieć trudności z zakupem produktów i usług szyfrujących dane, jeśli mieszkasz w UK.
mObywatel upraszcza dostęp do danych urzędowych i osobistych dokumentów online. Czy może być „róża bez kolców”?
Rząd będzie miał wgląd do twojej korespondencji przesyłanej między tobą, a urzędami, firmami i osobami fizycznymi.
Ochrona przy otwieraniu podejrzanych plików lub przy korzystaniu z obcego komputera.
Bez DNS żaden adres strony internetowej nie wyświetli jej w przeglądarce. To fundament globalnej sieci komputerowej. Dzięki DNS twój dostawca Internetu i służby państwowe mogą wiedzieć jakie strony odwiedzasz. Ja utrudnić im to zadanie?